Drodzy Nowożeńcy zanim zaczniecie przeglądać pięknie wyglądające zdjęcia sal weselnych, zaproszeń czy portfolio najlepszych fotografów, przed Wami jedna z trudniejszych kwestii – rozmowa o pieniądzach. Musicie ustalić budżet swojego wesela. Znacie już podstawowe założenia czy to ślub cywilny czy kościelny, kameralny czy kilkudniowe zabawy w plenerze. To wszystko generuje mniejsze bądź większe koszty, o których trzeba porozmawiać na początku drogi, żeby uniknąć nieporozumień. Chętnie udzielimy Wam kilku wskazówek, żeby łatwiej przejść przez to trudne zadanie.

Zacznijcie od ustalenia kto i w jakiej części płaci za wesele. Czy pokrywacie koszty sami, czy rodzice w nich partycypują czy być może w ogóle pokrywają całość. Tradycyjne podejście, zgodnie z którym rodzina Panny Młodej płaci za przyjęcie i suknię, a rodzina Pana Młodego za alkohol, fotografa, obrączki, opłaty ślubne i bukiet, nie ma już obecnie zastosowania w praktyce. Dzisiaj Młodzi coraz częściej sami decydują się na pokrycie kosztów wesela, czy też rodziny dzielą się po połowie albo każdy płaci za swoich gości. Możliwości jest wiele, a ostateczna decyzja należy do Was i Waszych rodziców. Pamiętajcie jednak, że branie kredytu na ślub nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. Wchodzenie w nowe, wspólne życie obciążeni długami nie ułatwia tego startu, a wręcz mocno utrudnia i to zapewne na kilka długich lat.

 

 

Przy określaniu wysokości Waszego budżetu na podstawie kosztów za tzw. „talerzyk”, fotografa, zespół, DJ-a, sukni ślubnej, stroju Pana Młodego i wielu innych, pamiętajcie o doliczeniu do 20% rezerwy na nieprzewidziane wydatki, które mogą, ale oczywiście nie muszą się pojawić. Przy tak ważnym projekcie jakim jest Wasz ślub jednak lepiej być przygotowanym na takie ewentualności. Dodatkowo przeanalizujcie swoje zaplanowane wydatki kilkakrotnie pod kątem możliwych oszczędności. Możecie ich szukać decydując się na przykład na ślub poza sezonem ślubnym, czy to wczesną wiosną, a może zimą wśród białego puchu? Lokale często proponują konkurencyjne ceny za wesele w tygodniu, na przykład w piątek. Określcie również swoje priorytety, to na czym nie zamierzacie oszczędzać. Najczęściej tym elementem są rejestrowane wspomnienia. W końcu samochód, którym podjechaliście zniknie z pamięci ale Wy uwiecznieni na zdjęciach podczas przysięgi, pierwszego tańca czy życzeń zostaną z Wami do końca życia.

 

 

 

Najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie kalendarza wydatków. Wypiszcie w nim wszystkie pozycje dotyczące Waszego Ślubu i przewidziany koszt, który na bieżąco uaktualniajcie jak płatność zostanie dokonana. Pan Młody będzie mógł oglądać poczynania swojej partnerki przy wyborze sukni ślubnej, a Panna Młoda kontrolować ilość zamawianego alkoholu 😉 Same korzyści! Dodatkowo będziecie mieć podręczną listę rzeczy do załatwienia. Nanieście daty, w których powinniście zapłacić zaliczki wykonawcom, dzięki czemu o niczym nie zapomnicie. Prosty Excel stanie się w ten sposób skarbnicą planowania Waszego ślubu i wesela. Całkowity kosztorys powstanie jednak dopiero po samym ślubie, usiądźcie wówczas na spokojnie i nanieście wszystkie poniesione wydatki, rozliczenia z wykonawcami, koszty ślubu, które często u księdza pokrywa się już po uroczystości.

 

 

 

 

Na koniec jeszcze raz powtórzymy, że branie kredytu na ślub nie jest najlepszym pomysłem. Ślub bierze się z miłości i dla miłości, a nie na pokaz. Czasem warto zdecydować się na obiad w gronie najbliższych czy odłożenie ślubu w czasie, aby na spokojnie odłożyć odpowiednią sumę. Nie zapomnijcie w tych weselnych zawirowaniach o sobie.

 

 

Pozostajemy w kontakcie,

Mr&Mrs